Gdzieś tam w podróży
zbierając myśli między jedną a drugą mijaną miejscowością
zastanawiam się jakby potoczyło się moje życie,
gdyby nasze decyzje były inne,
gdybyśmy innymi drogami codziennie się mijali
używają innych słów i innych rodzajów spojrzeń
to jakim człowiekiem bym dziś był.
Czy tak samo siedział teraz w autobusie?
Może w innym, może do innego miasta. A może siedziałbym sam w domu.
Czy w pracy zajmowałbym się tymi samym rzeczami?
Może używając innego języka, a może robiąc coś zupełnie innego?
Pomagał ludziom?
Była kiedyś taka możliwość. Jakoś przeminęła, jakoś już mi wyparowała z głowy
Już mi nie szkoda.
Czy inna muzyka grałaby w moich słuchawkach?
A piosenki inaczej się kojarzyły? To na pewno, nie ma co do tego wątpliwości.
Co jeszcze byłoby inne? Wygląd mojej listy kontaktów.
Może kto inny figurowałby jako najczęściej wybierany numer.
A może nikogo takiego by nie było w ogóle...