niedziela, 18 sierpnia 2013

W Tę Niekończącą Się Noc

Wymuszone dni ciszy, które nie chcą się zapełnić żadną inną treścią.
Gdy w głowie tylko szumi mi jednostajna pustka i oczekiwanie
Na jeszcze jeden Twój telefon.
Zaczynam dzień i nie sięgam już ręką pod poduszkę wiedząc, że i tak nie możesz mnie obudzić i powiedzieć choćby kilku słów. Wstaję więc w ciszy, cicho ubieram się i próbuję zjeść śniadanie nie wydając żadnego przy tym dźwięku. Mijają godziny, gdy znów możesz odezwać się na kilka minut, dla których omijam cały mój dzień - by tylko Cię usłyszeć.

Nie wiem czy poradzę sobie z tym nowym dla mnie stanem - permanentnego zostawienia i powracającej jak bumerang samotności. Czekam na Twój powrót. I chociaż wiem, że nie będziemy mieli tyle czasu, aby odzyskać ten utracony czas...

To chciałbym żebyś po prostu tutaj była.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz