Oddalony.
Za bardzo oddalony.
Od kilkunastu spojrzeń, gestów i uśmiechów.
Zaczepiam Cię.
I czekam.
Minutę, dwie minuty.
Całe życie.
Nauczyliśmy się żyć obok siebie,
ale ciągle dorastamy aby być jeszcze mocniej i głębiej.
Nie mamy zbyt wielu słów na całą wieczność.
Wystarczą nam te, które mamy.
Przechodząc przez życie spotykamy coraz więcej emocji
próbując przełożyć je na nasz osobisty język -
bez szans na złamanie i odszyfrowanie.
Spojrzenie w gwiazdy przypomina nam zbyt wiele,
Płatki śniegu spadają jeszcze zbyt szybko,
a jedyną miarą czasu staje Twój krok,
może trochę nierówny, może trochę czasem przypadkowy...
Ile zostało nam jeszcze wspólnych dróg?
Które z nich odkryjemy, a może któreś otworzą się przed nami na nowo?
Słońce.
Przyjdź.
I pomóż nam dojrzeć do samych siebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz